Uroczysta instalacja nowego rabina odbyła się w bialskiej synagodze 17 sierpnia 1926 r. Stał przez wiele lat na czele Sekcji Opieki Społecznej działającej przy miejscowej gminie wyznaniowej oraz wspomagał wiele żydowskich organizacji dobroczynnych, religijnych i politycznych. Praktycznie od przybycia do Białej do wybuchu wojny był radnym miasta Białej, a w czasach zarządu komisarycznego Lucjana Bastgena był członkiem jego Rady Przybocznej. Został zapamiętany jako znakomity mówca. Jego polszczyzna była nienaganna, a przemówienia w języku polskim zarówno o tematyce religijnej, jak i politycznej były na wysokim poziomie.
W 1937 r. Hirschfeld odwiedził Palestynę i marzył, by się w niej osiedlić, ale z drugiej strony nie chciał opuszczać swojej bialskiej gminy. Zwłaszcza gdy w 1938 roku Białej trafiało wielu Żydów wygnanych z III Rzeszy spowodowały, że Hirschfeld postanowił zostać i być wsparciem dla swojej społeczności. Końcem października 1938 r. z III Rzeszy Niemieckiej wygnano około 17 tys. Żydów obywateli polskich, którzy często bez środków do życia znaleźli się w nadgranicznym Zbąszyniu. Część Żydów została wygnana z Niemiec przez granicę w Bytomiu.