Pridamant biada nad jego losem, ale Alkander go uspokaja, wszystko skończy się dobrze.
Akt IV W obliczu zbliżającego się wyroku śmierci na Klindora, Izabela postanawia popełnić samobójstwo. Zjawia się Liza w bardzo dobrym humorze i żartuje sobie ze swej pani. Okazuje się, że w ciągu minionych czterech dni, rozkochała w sobie jednego ze strażników, by ratować życie Klindora. Skutki zamierzonej zemsty przerosły bowiem jej oczekiwania. Strażnik przygotował wszystko do ucieczki, korzystając z nieobecności towarzysza. Ucieknie razem z nimi i poślubi Lizę. Potrzeba tylko pieniędzy na opłacenie kosztów ucieczki. Izabela udaje się po klejnoty do domu. W drodze powrotnej przyłącza się do niej Matamor, od kilku dni usychający z miłości. Oferuje wszelką pomoc. Wypłasza go dopiero wspomnienie strażników w domu ojcowskim Izabeli. Klindor tymczasem żegna się z życiem, gdy zjawia się strażnik i oznajmia, że rajcy miejscy w drodze łaski przyspieszyli egzekucję. Po wyjściu z więzienia Klindor, ku wielkiej swej radości, spotyka Izabelę. Wszyscy czworo opuszczają miasto i kraj. Pridamant jest niezwykle szczęśliwy z tego co zobaczył.