Fabuła Bohater filmu, Adaś Miauczyński (Marek Kondrat), budzi się rankiem ze zniechęceniem i nienawiścią do całego otoczenia, po czym wykonuje serię rytuałów, np. siedem łyków wody mineralnej, siedmiokrotne przemycie twarzy, ukazujących jego zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Z dezorientacją patrzy w telewizor, słuchając zażartych kłótni pomiędzy politykami. Politycy w wyobraźni Adasia drą flagę Polski z Orłem Białym na strzępy, z których skapuje krew. Adaś próbuje napisać trzynastozgłoskowy wiersz, lecz dręczące go dźwięki otoczenia, w tym zbyt głośna muzyka Chopina puszczana przez sąsiada, uniemożliwiają mu pracę. Miauczyński przypadkowo uderza się w głowę, zakleja sobie ranę plastrem i przed wyjściem całuje stópkę figurki Jezusa zawieszonej na ścianie przedpokoju, po czym wychodzi do pracy.
Prowadząc zajęcia z języka polskiego, Adaś ku rozbawieniu uczniów z natchnieniem cytuje Stepy akermańskie Adama Mickiewicza. Jego uwagę zwraca dziewczyna pozornie zaintrygowana sonetem, w istocie jednak pyta Adasia o ranę na czole. Adaś, skonfundowany, opuszcza salę lekcyjną. Następnie odbiera w kasie wypłatę. Rozczarowany i rozzłoszczony niskimi zarobkami wspomina, jak całe jego wykształcenie poszło na marne.