XIX wieku wyrażał nadzieję, że w przyszłości miejscowi polskojęzyczni ewangelicy poczują przynależność do narodu czeskiego. Pisał dla pierwszego polskojęzycznego Tygodnika Cieszyńskiego w gwarze cieszyńskiej, której nie uważał za odmianę polskiego języka literackiego. Wszedł w konflikt ze Stalmachem, kiedy ten przejął gazetę i nadał jej zdecydowany charakter narodowo-polski. Tygodnik Cieszyński początkowo stosował przymiotnik śląski lub słowiański w odniesieniu do polskojęzycznej ludności, niejako aby odciąć się od lansowanej w proniemieckim obozie frankfurckim asocjacji polskości z uciskiem feudalnym i zacofaniem ekonomicznymJ. Gruchała, K. Nowak, Śląsk Cieszyński..., 2013, s. 40.. Tak była ona przedstawiana m.in. przez Karola Kotschego, pastora w Ustroniu, który zaczął wydawać tygodnik Nowiny dla ludu wiejskiego. Kontynuacją tego czasopisma były późniejsze „Nowy Czas. Tygodnik polityczny” superintendenta Theodora Haasego i „Ślązak” Śląskiej Partii Ludowej, które coraz śmielej głosiły ideę odrębności, jeśli nie językowej to kulturowej, Ślązaków od Polaków i przynależność do niemieckiego kręgu kulturowego. Były one później popularne szczególnie wśród ewangelików, wskutek tradycyjnej postawy większości pastorów idącej za stwierdzeniem „Wiara ewangelicka jest niemiecka, dlatego musi iść z Niemcami”J. Gruchała, K. Nowak, Śląsk Cieszyński..., 2013, s. 49..