Przyjaciele, zwani od skrótów nazwisk Ruś, Wyś, Tyś i Felś, utworzyli dyskusyjne kółko literackie zbierające się w Bibliotece Załuskich pod przewodem Onufrego Kopczyńskiego. Do grupy dołączyli wkrótce potem Ignacy Tański i Mikołaj Dzieduszycki. Wynikiem działalności grona były wiersze okolicznościowe, przekłady literackie, a także niepodpisywane imieniem pisma publicystyczne.

Większość twórczości pisarskiej Rudzkiego pozostawała wówczas anonimowa. Według świadectwa swojego późniejszego ucznia Gustawa Olizara, Rudzki był redaktorem Gazety Narodowej i Obcej. Publicystyką polityczną zajmował się śledząc w Grodnie obrady sejmu w 1793 roku. Według doniesień prasowych z początku lipca 1793, Rudzki został aresztowany za to, że „mowy pisał posłom nie pozwalającym na delegacją, że jego to projekt, aby posłów zagranicznych od zeszłego sejmu nominowanych potwierdzić. Zabrali go w kibitkę Moskale, papiery upakowali i wywieźli (…) nie wiedzieć dokąd”. Parę dni później Rudzki znalazł się w Warszawie, skąd pod koniec sierpnia wyruszył ponownie do Grodna, otrzymawszy „na żądanie i prośby Księcia Kanclerza Aleksandra Sapiehy do jw. ambasadora Jakoba Sieversa” odpowiedni „paszport i list”.