W międzyczasie platformy takie jak Apple i Huawei odmówiły dystrybucji rządowej aplikacji cyfrowego portfela o nazwie Chivo. Po przejściu serwerów internetowych w tryb offline, w wyniku przeciążenia rejestracją zbyt wielu użytkowników, około tysiąca demonstrantów wyszło na ulice stolicy San Salvador aby wyrazić swój sprzeciw wobec przyjęcia bitcoinów w kraju.
W listopadzie 2021 roku Bukele ogłosił, że planuje zbudować pierwsze na świecie miasto Bitcoin City w południowo-wschodnim regionie La Unión u podstawy wulkanu Conchagua, wykorzystujące energię geotermalną do wydobywania bitcoinów.
Od listopada 2021 do stycznia 2022 roku cena bitcoina spadła o 45%, co kosztowało skarb państwa 22 miliony dolarów rezerw. Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) wstrzymał rozmowy z rządem w sprawie umowy pożyczki, wzywając Salwador do rezygnacji z przyjęcia bitcoina z powodu obaw o zmienność i zmniejszoną przejrzystość. Ekonomista Steve Hanke powiedział wówczas, że „Salwador ma teraz najbardziej zagrożone zadłużenie państwowe na świecie, a to z powodu bitcoinowego szaleństwa. Rynki myślą, że Bukele oszalał i tak jest w rzeczywistości”. Od czerwca 2022 roku rząd Salwadoru stracił 56 milionów dolarów w bitcoinach a niektórzy ekonomiści twierdzili, że kraj prawdopodobnie nie spłaci swojego zadłużenia.