23-letni napastnik niemal natychmiast zajął miejsce w podstawowej jedenastce, przez sześć lat nosił na koszulce ulubioną „dziewiątkę”. W latach 1983–1988 rozegrał w klubie ponad 150 meczów, mając na swoim koncie 35 bramek. Czytelnicy regionalnej gazety młodzieżowej wielokrotnie wybierali go na gracza miesiąca. W ciągu dwóch sezonów (1985 i 1986) zdobył tytuł króla strzelców drużyny - odpowiednio 14 i 10 bramek. W 1987 roku zdobył brązowy medal mistrzostw Ukraińskiej SRR wśród klubów radzieckiej drugiej ligi.
Po odejściu z Prykarpattia piłkarz postanowił spróbować swoich sił jako trener, zastosować w praktyce wiedzę zdobytą w instytucie pedagogicznym oraz doświadczenie zdobyte podczas występów na wysokim poziomie. W 1988 grał i trenował amatorski zespół Majak Bohorodczany. Po krótkim pobycie w jednym z lokalnych zespołów, trener Jurij Diaczuk-Stawycki zaprosił piłkarza do świeżo odrodzonych lwowskich Karpat. Po sezonie we Lwowie z przyczyn rodzinnych powrócił do rodzinnego Iwano-Frankowska. Rodzina, pomimo niesamowitej miłości do piłki nożnej, zawsze była na pierwszym miejscu dla gracza. W 1989 roku jego żona urodziła drugiego syna, a wychowywanie dwóch małych dzieci dla samotnej żony było niezwykle trudne.