Walki Po skazaniu na śmierć grupki polskich socjalistów, Polska Partia Socjalistyczna wezwała do strajku, który trwał od 4 do 7 października 1906 roku. Narodowcy zażądali od socjalistów odszkodowania za utracone wskutek strajku dniówki, a wobec odmowy zaczęli uniemożliwiać socjalistycznym działaczom wstęp do ich zakładów pracy. Do pierwszej konfrontacji doszło 8 października pod bramą fabryki Gampe i Albrecht, która zaczęła się od kłótni, a skończyła na strzelaninie. Do incydentów doszło tego dnia także pod innymi zakładami, ale ostatecznie centrale partyjne porozumiały się i zawiesiły konflikt.

W następnym miesiącu zaczęła się fala napadów na działaczy wrogich obozów, zaczęły rozwijać się robotnicze milicje broniące własnych baz lokalowych oraz znaczniejszych działaczy i napadające na przeciwnika, zarówno w domach i piwiarniach, jak i na ulicach i przed fabrykami. W tym miesiącu 29 osób zginęło i 30 zostało rannych, w grudniu było 54 zabitych i 34 rannych. Znaczniejszym wydarzeniem była bitwa stoczona 18 stycznia 1907 roku przy wejściu do kościoła św. Anny, gdzie tamtejszy ksiądz odmówił poświęcenia trumien dwóch zabitych socjalistów. Gdy jeden ze wzburzonych żałobników szarpnął księdza i domagał się poświęcenia, tłum został ostrzelany przez ukrytych w kościele narodowców.