Książka napisana jest w formie wspomnień snutych po latach przez Magdę. Już na samym początku pojawia się informacja, że Emerenc nie żyje, a jej śmierć ma związek z otworzonymi drzwiami. „To ja zabiłam Emerenc. I nie ma tu nic do rzeczy, że chciałam ją nie zniszczyć, lecz uratować” – wyznaje narratorka i z poczuciem winy analizuje swoje trwające dwadzieścia lat relacje z gosposią. Wspomina nieporozumienia, rodzącą się powoli przyjaźń i chwile, kiedy musiała zawieść zaufanie Emerenc. Powieść w znacznej części poświęcona jest relacjom, jakie przez lata zachodziły między dwiema kobietami o silnych charakterach. Pozostałe wydarzenia często mają charakter szkicowy. Mężczyźni wspominani są rzadko i nie odgrywają większych ról, nawet o swoim mężu narratorka niewiele pisze.
Przypisy
Bibliografia
Kategoria:Węgierskie powieści psychologiczne Kategoria:Powieści z 1987 Kategoria:Powieści Magdy Szabó