Lecz narodowy kolonizator winien pamiętać o jednem: iż buduje on swoją pracą żydowską niepodległość. Ma on ją tworzyć w swoim codziennym wysiłku, ma żyć w świadomości tego.Szkolenia wojskowe i współpraca z Wojskiem Polskim sprawiły, że w swoją pozycję w Brit he-Chajal umocnił Irgun. Dlatego też później w organizację obozów szkoleniowych w Polsce angażował się Awraham Stern. W listopadzie 1936 roku rząd brytyjski wysłał do Polski raport, w którym informował, że zdaje sobie sprawę ze szkoleń, jakie przechodzą członkowie Bejtaru i Brit he-Chajalu w Polsce pod okiem polskich oficerów, a potem dokonują aliji do Palestyny w celu walki z siłami mandatowymi.

Nie ma zbyt wielu danych na temat jakości pracy Brit he-Chajalu w Polsce, ale artykuły w „Trybunie Narodowej” od 1936 roku mówiły o potrzebie przeprowadzania akcji werbunkowych, które były bardzo zaniedbane. Nawoływano do wewnętrznej reorganizacji struktur i konsolidacji środowiska. Mówiono o braku literatury propagandowo-szkoleniowej, którą np. posiadał Bejtar.