Tym samym w okolicy Białego Krzyża znajdowały się obiekty, posiadające łącznie 62 miejsca noclegowe. Dodatkowo, w 1924 roku Beskidenverein wzniósł dwupiętrowy hotel Weisse Kreuz. Trzy lata później, we wrześniu 1927 roku pożar strawił Beskidenheim, a nocą z 18 na 19 stycznia 1936 roku spłonął również hotel. Drugi z obiektów został odbudowany jako murowany budynek w stylu modernistycznym i oddany do użytku we wrześniu 1937 roku. W tym kształcie istnieje on do dzisiaj.
Obok obiektów niemieckich powstały także czeskie. Najemca Beskidenheimu, J. Daněk postawił po sąsiedzku stację turystyczną Klubu Czeskich Turystów. Po odzyskaniu przez Czechosłowację niepodległości, obok obiektu KCT frydecki Niemiec, hurtownik Liva postawił Hotel Sulov, mogący pomieścić do 25 gości. Po II wojnie światowej obiekty te zostały znacjonalizowane i połączone z dawnym Josefinenheimem (zwanym teraz Josefíną) w jeden kompleks Hotel Daněk-Sulov.
Warunki Obiekty składa się z dwóch budynków: Josefína (32 miejsca) oraz Ondráš (31 miejsc). Pokoje są 2, 3, 4 osobowe z własnymi lub wspólnymi łazienkami.