Zemstą niebios miała być, według rabina, wojna Jom Kipur.

W 1980 roku przed wyborami parlamentarnymi został aresztowany pod zarzutem uczestnictwa w atakach na arabskich burmistrzów. Został wypuszczony z powodu braku dowodów. Po tym wydarzeniu stwierdził, że porwanie trzech izraelskich oficerów łącznikowych w Bejrucie przez Syryjczyków było karą bożą dla izraelskiego rządu za aresztowanie młodych Żydów zaangażowanych w antyarabskie ataki.

W wyborach w 1984 dostał się do jedenastego Knesetu z listy Techijji z 7. miejsca. W trakcie kadencji był członkiem komisji: ds. imigracji i absorpcji; edukacji i kultury; legislacji, prawa i sprawiedliwości. W kolejnych wyborach wszedł do dwunastego Knesetu 3. miejsca na liście Techijji. W trakcie tej kadencji był członkiem komisji ds. imigracji i absorpcji oraz specjalnej komisji ds. narkotyków i nadużywania alkoholu. W połowie kadencji został zastąpiony przez Eljakima Ha’ecniego.