Wełniane włókna orenburskich kóz są bardzo cienkie - mają zaledwie 14 do 16 mikrometrów grubości, średnio 15 μm. Po uzyskaniu wełny od kóz, przędzona jest nić. Na gotową nić z koziej wełny nakłada się naturalną nić jedwabną (powstaje tzw. przędza wiązana), co zapewnia trwałość produktu. W przypadku chust produkowanych maszynowo, zamiast kosztownej nici jedwabnej, luksusowe orenburskie włókno wełniane łączy się z nicią ze sztucznego jedwabiu (nylon/wiskoza) lub z innym sztucznym włóknem, aby obniżyć koszty produkcji.
Fabryka dziewiarska, produkująca maszynowo chusty wzorowane na tradycyjnych ręcznie robionych, powstała w Orenburgu pod koniec lat 30. XX wieku. Obecnie w fabryce produkowane są różne wyroby dziewiarskie o urozmaiconej kolorystyce, nie tylko tradycyjne białe i szare ażurowe chusty czy szale. Wełna do masowej produkcji nie jest już pozyskiwana lokalnie. Także na miejscowych targach oferowane chusty są często robione z wełny pochodzącej z obszarów wołgogradzkiego, ałtajskiego i kaukaskiego, tańszej, lecz o porównywalnej jakości. Oryginalne ręcznie robione chusty z puszystej wełny orenburskich owiec są wytwarzane jedynie chałupniczo na małą skalę. Zarówno hodowla, wypas, jak i pozyskiwanie wełny są zajęciami czaso- i pracochłonnymi.