Planowano, aby kuter torpedowy powrócił później i przetransportował grupę z powrotem do domu.
Komandosi otrzymali dwa czółna, za pomocą których mieli wykonywać swoją misję. Por. Godwin i mar. Burgess utworzyli jedną załogę, a drugą tworzyli mar. Mayor i West. Ich plan polegał na tym, by poruszać się łodziami pod osłoną ciemności w bardzo bliskiej odległości od siebie, tak aby nie stracić ze sobą kontaktu, a następnie zbliżyć się do celów i podłożyć miny magnetyczne. Udało im się zatopić tylko jeden niemiecki statek, trałowiec u numerze M 5207. Przechwycony niemiecki meldunek stwierdzał: „wiele niemieckich parowców zatopiono w Oslo i Kopervik”. Raport obejmuje jednak zarówno statek zatopiony podczas operacji Checkmate, jak i te, które Oslogjengen (gang z Oslo) zatopił w tym samym czasie w stolicy Norwegii. Oba czółna wróciły do miejsca, w którym miała czekać na nich łódź rybacka. Została jednak przeniesiona przez trzech pozostałych żołnierzy, z pomocą norweskich cywilów, w bezpieczniejsze miejsce w głębi lądu. Oba czółna skierowały się następnie na zachód, w kierunku wysp Urter, gdzie czekali na odbiór przez resztę grupy. Łódź rybacka została przeniesiona jeszcze dalej w głąb lądu, aby ją naprawić, lecz została w końcu porzucona przez załogę. Trzyosobowa grupa została ostatecznie schwytana 14 maja 1943 r.