Przedstawiona w 1923 r. wizualizacja pomnika wywoływała kontrowersje wśród członków komitetu i władz miejskich, w efekcie czego rada miejska, odmawiając subwencji, zablokowała jego realizację i to pomimo gotowości artysty do pokrycia kosztów prac przygotowawczych, łącznie z wykonaniem makiety w skali 1:1, z własnych funduszy. Również większość wileńskich publicystów uznała pomnik za nieudany, a szczególnie krytykował go konserwatysta Stanisław Cat-Mackiewicz – przeciwnik awangardy. Głosów pozytywnych było mało. W efekcie negatywnego nastawienia kręgów opiniotwórczych do pomnika, społeczeństwo miasta podzieliło opinię dziennikarzy: zdaniem mieszkańców pomnik został zaprojektowany w „duchu bolszewickim”, więc nazwali go Kikimorą.

Zainteresowanie projektem wyraziło jednak wojsko i za wiedzą i zgodą Józefa Piłsudskiego powstał wojskowy komitet budowy pomnika, kierowany przez gen. Leona Berbeckiego. Przeciwna inwestycji była nadal rada miejska, która z powodu istnienia cywilnego komitetu budowy pomnika, nie przejawiała chęci do wspierania konkurencyjnego projektu i odmówiła zgody na jego lokalizację w centrum miasta. Wobec oporu administracji cywilnej, i z powodu przypadającej w 1924 r.