W listopadzie zespół rozpoczął kolejną sesję nagraniową w studiu Abbey Road, rejestrując materiał powstały z myślą o drugiej płycie długogrającej. Podczas sesji, w trakcie której Barrett znów nie był w stanie uczestniczyć w pracach zespołu, do studia przybył dawny przyjaciel Barretta i Watersa z czasów szkolnych, David Gilmour. Niemal natychmiast otrzymał propozycję przystąpienia do zespołu w roli gitarzysty i wokalisty. Zanim jednak to nastąpiło, 18 listopada ukazał się singel Apples And Oranges/Paintbox, ostatnie nagranie Pink Floyd w starym składzie. Płyta nie osiągnęła już takiego sukcesu jak poprzedniczki.
W 1968 r. Pink Floyd zaczęli już w pięcioosobowym składzie, szybko jednak okazało się, że problemy Barretta są dużo poważniejsze, niż wcześniej przypuszczano, u lidera grupy rozpoznano bowiem schizofrenię. Mimo to Pink Floyd zdążyli jeszcze w tym składzie nagrać kilka utworów. W trakcie występów na żywo zabrakło jednak Barretta, który oficjalnie opuścił zespół 2 marca. Podobno bezpośrednim powodem tej decyzji była propozycja lidera, by przyjąć do zespołu ulicznych muzyków – akordeonistę i saksofonistę – co było zapewne formą riposty za poszerzenie składu o Gilmoura.