Zwraca uwagę, że rządzący mieli kilka miesięcy, aby ustawowa komisja do badania spraw pedofilii powstała, jednak nic takiego się nie wydarzyło.
Zdaniem Tomasza Terlikowskiego Zabawa w chowanego to film „lepszy i mocniejszy” niż Tylko nie mów nikomu. To m.in. opowieść o „religijnej nowomowie”, służącej usprawiedliwianiu pedofilii, o układzie ponad diecezjami” i „o złych praktykach prokuratury”. Jego zdaniem „przynajmniej jeden hierarcha powinien podać się po nim do dymisji albo zostać odwołany”.
Ignacy Dudkiewicz z Magazynu Kontakt stwierdził, że żaden polski hierarcha nie zdobył się na „jasne i klarowne skrytykowanie choćby biskupów zaangażowanych w chronienie Pawła Kani”. Jego zdaniem siła filmu bierze się stąd, że przez rok tak niewiele się w tych sprawach wydarzyło. Zwraca uwagę na „niebezpieczne związki między prokuraturą a Kościołem oraz wyjątkowe traktowanie, jakie zapewnia temu ostatniemu Prokuratura Krajowa”.
Andrzej Gajcy na łamach Onetu napisał: „wciąż w polskim Kościele nie ma odwagi i moralnego przynaglenia do stanięcia w prawdzie wobec przestępstw seksualnych popełnianych przez duchownych na dzieciach”.