Aresztowanie i proces sądowy Rosłana Kocabę zatrzymano 7 listopada w Iwano-Frankiwsku. 8 lutego sąd miejski orzekł wobec niego zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 60 dni. W postanowieniu sądowym stwierdzono, iż Rusłan Kocaba za wynagrodzenie pracował dla rosyjskiej telewizji „NTV” i organizował zbieranie prowokacyjnych materiałów o mobilizacji na Ukrainie w obecności przedstawiciela rosyjskiej stacji telewizyjnej oraz „próbował w obecności przedstawiciela stacji telewizyjnej państwa-agresora pozyskać u lokalnych mieszkańców wywiad o prowokacyjnym charakterze”. Prokuratura nalegała na zastosowanie środka zapobiegawczego z powodu ciężkości oskarżenia, ponieważ Kocaba rzekomo planował wyjechać na terytorium Donieckiej lub Ługańskiej Republiki Ludowej, On sam zaprzeczył tym planom i wniósł o areszt domowy, by móc opiekować się chorymi krewnymi i dziećmi. Na samym posiedzeniu Rusłan Kocaba odmówił przyznania się do winy zdrady stanu i ponownie wezwał Ukraińców, by nie wstępowali do armii. Podjęte wobec niego działania nazwał ugniataniem wolności słowa i „procesem czasów stalinowskich”.