Z punktu widzenia systemu pieniężnego, z jednej strony panowanie Stanisława Augusta można skwitować tak samo jak inne dziedziny życia – tak, ale nazbyt późno, z drugiej jednak – jego panowanie należy w mennictwie Rzeczypospolitej Obojga Narodów do jednego z najciekawszych, a monety do najpiękniejszych i najbardziej starannie bitych.
Jednak Stanisław August jako władca na zawsze pozostanie postacią dwuznaczną. Reformy ostatniej godziny, które podjęto za jego panowania i nie bez jego udziału, pozostawiły mimo upadku państwa polsko-litewskiego pewien przetrwalnik, dorobek intelektualny i materialny, który pozwolił mieszkańcom byłej I Rzeczypospolitej przetrwać 123 lata (146 lat) niewoli. Można to odnieść również do jego monet, a te w dużej mierze były osobistym dziełem króla i jego nieco idealistycznych przekonań ekonomicznych. Złoty polski pozostał dla kolejnych pokoleń wspomnieniem twardego, dobrego pieniądza, i jako:
ćwierć ryńskiego, pół marki, a zwłaszcza piętnastokopiejkówka,
przetrwał w świadomości obywateli byłego państwa polsko-litewskiego do lat 20.