Dla pewności, że sprostają temu wysiłkowi, byli dobrze karmieni, ale nie wolno im było się umyć – chodziło o to, by moskwianie zobaczyli Niemców w opłakanym stanie.
Przemarsz Od 14 lipca do Moskwy zaczęły przybywać pociągi z niemieckimi jeńcami. Umieszczono ich na stadionie Dinamo i hipodromie. Operacja została przeprowadzona w tajemnicy. Mieszkańcy Moskwy zostali poinformowani drogą radiową o nadchodzącej paradzie wczesnym rankiem 17 lipca.
Niemieccy jeńcy maszerowali w dużych kolumnach po 600 mężczyzn, po 20 w rzędzie. Na czele marszu było 19 generałów i 6 pułkowników, w pełnym umundurowaniu i z odznaczeniami. Za nimi podążało ponad 1000 oficerów i mnóstwo zwykłej piechoty w ubraniach, w których zostali schwytani. Oficjalnie jeńców strzegła tylko niewielka liczba radzieckich żołnierzy i jeźdźców z szablami, ale w rzeczywistości dziesiątki tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej i około 12 tysięcy funkcjonariuszy NKWD było w gotowości, aby zapewnić bezpieczeństwo operacji. Poza przekleństwami ludności i próbami rzucania w jeńców kamieniami przemarsz przebiegł spokojnie. Niemiecki jeniec Berhard Braun wspominał: Po paradzie ulicami, którymi maszerowali niemieccy żołnierze, przejechały polewaczki, symbolicznie wypłukując Moskwę z „brudu”.
Przypisy
Kategoria:Jeńcy niemieccy w niewoli radzieckiej 1941–1956 Kategoria:Historia Moskwy Kategoria:1944 w ZSRR