Fabuła ma charakter jedynie pretekstowy.

Problematyka powieści Słońce dziesięciu linii to głębokie i poruszające studium psychiczne kobiety odrzuconej, dotkniętej traumą. W recenzji książki Waleria Fuksa pisała, że Zofia Romanowiczowa to „powieściopisarka dojrzała, dysponująca wyostrzonym zmysłem obserwacji, wnikliwością i intuicją psychiatry”. Jednym z tematów książki jest niespełniona miłość. Wymowę utworu kształtuje idea losu oraz niemożność przezwyciężenia jego wyroków. Główna bohaterka jest osobą wykluczoną, wielokrotnie i na różnych poziomach wyobcowaną.

Kwestie genologiczne Słońce dziesięciu linii powszechnie uznawane jest za powieść psychologiczną. Część krytyków dostrzegła w niej również podobieństwa z nowoczesną, w tym awangardową, prozą europejską, zwłaszcza francuską. Za literackich patronów tej powieści uznaje się Marcela Prousta, Alberta Camusa, Nathalie Sarraute. Janusz Kowalewski zwracał również uwagę na inspiracje egzystencjalistyczne i psychoanalityczne tej książki. Utwór posiada również pewne cechy paraboli.