Uderzenie pomocnicze na południu miała wykonać między innymi 1 Armia Konna Siemiona Budionnego.
Reorganizując siły, Naczelne Dowództwo Wojska Polskiego zlikwidowało dowództwa frontów i rozformowało 1. i 5. Armię. Na froncie przeciwsowieckim rozwinięte zostały 2., 3., 4. i 6. Armie.
Gdy na północy rozgrywała się wielka bitwa nad Wisłą, na południu 3. i 6 Armia prowadziły w dalszym ciągu ciężkie walki w obronie Lwowa, nad Bugiem i Gniłą Lipą.
Walki pod Horyszowem Ruskim i Hostynnem Po zakończeniu bitwy nad Wisłą 30 pułk piechoty został przetransportowany koleją na Lubelszczyznę i podporządkowany ukraińskiej 6 Dywizji płk. Marko Bezruczki. Dowódca dywizji skierował pułk do rejonu Konopne – Werbkowice celem zablokowania oddziałów 1 Armii Konnej Siemiona Budionnego maszerujących w kierunku Zamościa.
Rankiem 31 sierpnia pułk swoim I batalionem opanował Hostynne, a III batalion zajął Werbkowice. W tym czasie II batalion w ugrupowaniu bojowym znajdował się przed Horyszowem Ruskim. Właśnie na niego, zza okolicznych wzgórz, uderzyła sowiecka kawaleria. Batalion odparł zarówno pierwszą szarżę, jak i następną ogniem broni maszynowej.