Od początku było to miejsce dostępne powszechnie, mieszkańcy miasta określali je mianem: planty książęce.
W 1872 roku zorganizowano na plantach okręgową wystawę rolniczą. Później niepielęgnowane planty zarosły, stały się miejscem okupowanym przez podejrzane towarzystwo, klientelę browarnianej piwiarni. W latach 80. XIX wieku uważano je za miejsce niebezpieczne.
W 1889 roku planty przeszły pod zarząd miasta, zaczęto je nazywać miejskimi lub kolejowymi. Zatrudniono ogrodników, wytyczono alejki, zapuszczony staw (znajdujący się w miejscu obecnego stadionu Tarnovii) zasypano. Mimo zabiegów pielęgnacyjnych, planty dalej odstraszały mieszkańców miasta. Sytuacja zmieniła się dopiero osiem lat później, gdy plantami zainteresował się tygodnik „Pogoń”. Po interwencji prasowej teren oddano do dyspozycji Ignacego Przybyłkiewicza – współtwórcy tarnowskiego gniazda Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, organizatora korpusów wakacyjnych. mały|lewo|240x240px|Surmia w zimowej scenerii|alt=Zdjęcie. Przedstawia ono tarnowskie planty w zimowej scenerii. Na pierwszym planie widać przykrytą śniegiem powykręcaną surimię, za nią można dostrzec drzewa, na których gałęziach również leży śnieg. Dzięki staraniom Przybyłkiewicza w miejscu zasypanego stawu powstało boisko sportowe.