Dla Ostrogorskiego nie bez znaczenia jest fakt, że w VII wieku Bizancjum potrzebowało żołnierzy, a istnienie samego państwa było mocno zagrożone przez nacierających od wschodu Arabów. Nawet jeżeli ta hipoteza jest słuszna, wysiłki cesarzy przyniosły odwrotny skutek, czyli ogromny kryzys wewnętrzny. Innym aspektem jest walka z klasztorami, która przynosiła korzyści finansowe poprzez konfiskowanie majątków zakonników. W wyniku hojnych darowizn ze strony wiernych klasztory były bogate i wpływowe. Ponadto krok ten ograniczał polityczne wpływy mnichów, likwidował miejsca pielgrzymkowe do świętych relikwii i tym samym umacniał stanowisko cesarza. Choć intencje władców Bizancjum są w tym względzie oczywiste, to jednak polityka wobec zakonów nie wyjaśnia całkowicie przyczyn samego ikonoklazmu. Stanowi on powrót do sporów chrystologicznych, które już wcześniej targały Bizancjum, zwłaszcza od V do VII wieku.