Autorka wątpi w możliwość zapobiegnięcia zmianom klimatycznym oraz kwestionuje możliwości dyskusji na ten temat w Polsce. Podkreśla, że wszelkie rozwiązania wprowadzane są w zbyt małej skali, a podpisywane porozumienia nie są w pełni egzekwowane m.in. porozumienie Paryskie przyjęte na Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu. Istotnie epoka antropocenu rozpaczliwie potrzebuje krytycznej nadziei i przekonania, że konstruktywna zmiana jest możliwa. Mam nadzieję, że po lekturze wcześniejszych rozdziałów ta potrzeba jest w pełni zrozumiała dla czytelniczek i czytelników. Dlatego jakże wspaniała byłaby możliwość zaproponowania na zakończenie tej pracy całego wachlarza inspirujących utopii. Niestety nie natknęłam się na nie, badając dyskursy antropocenu. Hipoteza badawcza przedstawiona w książce mówi, że "wyjątkowość dyskursu antropocenu polega na tym, że równocześnie podważa się tu antropocentryzm i problematyzuje pojęcie natury. (...) Natura to już nie obiektywizowane przez technonaukę i przemysł zasoby naturalne - w XXI wieku stała się ona pojęciem do głębi normatywnym i problematycznym".
Reakcje na zagrożenie W psychologii Z perspektywy psychologii człowieka najczęstszą reakcją na zagrożenie klimatyczne jest denializm.