Gestapo zarekwirowało na swoje potrzeby garaż Mikołajkowów, dlatego ze względów bezpieczeństwa Aleksander przeniósł kryjówkę Żydów do domu Józefa Kurzyny. Aleksander razem ze swoją rodziną kontynuował opiekę nad rodziną Reich do 20 sierpnia 1944 r., kiedy to Dębica została odbita od Niemców przez Armię Czerwoną.

Od ok. 1930 r. mieszkał z żoną-pielęgniarką Leokadią w domu przy ulicy Kościuszki 248 w Dębicy. Mieli dwóch synów: Leszka i Andrzeja.

Aleksander Mikołajków został śmiertelnie postrzelony w Kałużówce w Dębicy podczas udzielania pierwszej pomocy rannemu. Zmarł 24 sierpnia 1944 r. Został pochowany na cmentarzu komunalnym Starym w Dębicy. W 1947 roku został pośmiertnie oznaczonym Złotym Krzyżem Zasługi „za zasługi położone przy odbudowie i organizacji ubezpieczeń społecznych”..

Ukrywani przez rodzinę Mikołajkowów wyemigrowali z Polski. Będąc w obozie przejściowym dla przesiedleńców w Austrii zaczęli przesyłać rodzinie Mikołajkowów paczki pomocowe, co kontynuowali po osiedleniu się w USA. Efram Reich został rabinem w Brooklynie.

Instytut Jad Waszem uznał Aleksandra Mikołajkowa pośmiertnie za Sprawiedliwego wśród Narodów Świata 29 stycznia 1980 r. Razem z nim odznaczona została jego żona, Leokadia. 25 lipca 1989 r.