W Grecji toaletowy alabastron i gąbka do mycia oraz skrobaczka stanowiły obowiązkowe wyposażenie dzieci i młodzieży płci męskiej (paides) już w wieku 12-15 lat, korzystających zwyczajowo z ćwiczeń gimnastycznych w palestrze. Przed zajęciami uczestnicy myli się, następnie namaszczając oliwą i wcierając w ciało piasek albo pył przesiewany przez palce; po zajęciach zeskrobywano je za pomocą tej zakrzywionej, rynienkowatej szpachelki i obmywano się ponownie. Wolnemu obywatelowi w drodze do gimnazjonu i na miejscu towarzyszył niewolnik (bądź kilku), noszący i podający panu przybory potrzebne do ćwiczeń i kąpieli, jak naczynie z oliwą, skrobaczkę – stlengis oraz ręczniki. Po zakończonych ćwiczeniach oczyszczano się z nalotu tej oliwno-piaskowej mazi skrobaczką. Wraz z podręcznym naczynkiem zawierającym oliwę, stała się ona rozpoznawczym znakiem starogreckiego atlety, którego typ w naturalistycznym ujęciu przedstawia posąg Apoksjomenosa ze strygilą – jedna z najważniejszych rzeźb w dorobku Lizypa. W przypadku zawodników nacieranie ciała oliwą było nie tylko uzupełnieniem stosowanego też wtedy masażu mięśni, lecz chroniło także przed nadmiernym spaleniem ciała przez słońce, gdy atletyczne zawody odbywały się pod gołym niebem.