Przemówienie Trumpa poprzedziło wystąpienie Rudy’ego Giulianiego, który twierdził, że wykorzystane w wyborach z listopada 2020 roku maszyny do liczenia głosów były „wykrzywione”, a także powiedział do ludzi z tłumu, aby „spróbowali walczyć”.
thumb|Starcia uczestników ataku z policją przed Kapitolem
Krótko po przemówieniu Donalda Trumpa tłum zaczął maszerować w stronę Kapitolu, będącego siedzibą Kongresu Stanów Zjednoczonych i około 13:10 miejscowego czasu rozpoczął jego szturmowanie po obu stronach, ścierając się ze zgromadzoną przy metalowych barierkach , która w celu opanowania sytuacji użyła gazu łzawiącego i gazu pieprzowego.
thumb|Zwolennicy Donalda Trumpa na schodach Kapitolu
W tym czasie obie izby Kongresu prowadziły rozpoczęte na krótko przed godziną 13:00 wspólne obrady dotyczące zatwierdzenia Joego Bidena jako prezydenta elekta, na których toczono dyskusję na temat liczenia głosów Kolegium Elektorów Stanów Zjednoczonych. Obradom przewodniczył wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence, od którego Donald Trump zarówno w dniach poprzedzających obrady, jak i podczas przemówienia przed Białym Domem domagał się odrzucenia głosów elektorów ze spornych stanów, w których zwyciężył Joe Biden.