Sydon zburzył, a jego ludność deportował do Asyrii. W celu zachowania kontroli nad tym terenem założył w pobliżu warownię. Na uroczystości jej poświęcenia było 22 królów ziem zachodnich, co miało być przestrogą dla przyszłych buntownikówop.cit., str. 117.

Relacje z ludami koczowniczymi Niepokoił się szczególnie nowymi ludami koczowniczymi, Scytami i Kimerami, które z północy zaczęły zagrażać Asyrii. Urartu osłabione przez wojny z Asyrią nie mogło już spełniać roli zapory przed nomadycznymi plemionami przekraczającymi Kaukaz. Początkowo asyryjscy gubernatorzy starali się zbrojnie odeprzeć ataki północnych plemion. W 679 p.n.e. zorganizowali skuteczną wyprawę zbrojną, lecz napór ich ciągle wzrastał. Pod koniec panowania Assarhaddona północne prowincje imperium: Hilakku i Tabal zostały utraconeop. cit.. Brak widocznych militarnych sukcesów skłoniły króla do zneutralizowania ich poprzez pertraktacje i zawiązanie z nimi sojuszu. Ze Scytami udało się osiągnąć nawet czasowe porozumienie dzięki wydaniu za scytyjskiego króla Bartatua córki AssarhaddonaLaessøe J., op.cit., str. 167. Ten zabieg nie tylko odsunął na pewien czas perspektywę ataku z ich strony, lecz skierował Scytów przeciwko Medom, którym narzucili swoją zwierzchność.