Wywołało ono polemikę i wymianę korespondencji między Wolterem i Janem Jakubem Rousseau.

Trzęsienie Trzęsienie dało się wyczuć 1 listopada, w dniu Wszystkich Świętych. Epicentrum nie zostało jednoznacznie określone, gdyż sejsmolodzy przeprowadzając swe obliczenia różnią się w tej kwestii. Mimo to wszyscy zgodnie twierdzą, że centrum trzęsienia ziemi było umiejscowione na dnie oceanu, od 150 do 500 km na południowy zachód od Lizbony. Ze względu na kolejne silne trzęsienie ziemi, które wystąpiło w 1969 r. w tzw. „”, to właśnie miejsce jest aktualnie uznawane jako najbardziej prawdopodobne epicentrum trzęsienia ziemi z 1755 r.

Z relacji świadków wynika, że ruchy tektoniczne ziemi były wyczuwalne w czasie od 6 minut do 2 godzin i 30 minut, w zależności od miejsca. W centrum Lizbony ziemia pękała, tworząc rozstępy dochodzące do 5 metrów szerokości. Widząc to zjawisko wielu ocalałych szukało ucieczki w pobliżu portu, obserwując cofanie się wody i odsłonięcie dna morskiego, wypełnionego wrakami zatopionych statków i straconych ładunków. Kilkadziesiąt minut później nadeszła fala o wysokości ok. 20 metrów i zalała port wraz z całym centrum Lizbony. Na terenach, gdzie tsunami nie dotarło, rozszalały się pożary, które trwały 5 i więcej dni.