Podobny los spotkał kolejne studia nadwoziowe Zygadlewicza z okresu pracy w BKPMot.: nową stylizację Warszawy, sportowe nadwozie dla Syreny, stylizację trzeciej generacji Moskwicza zaprojektowaną z Olgierdem Karolem Rutkowskim w ZAB ASP (1958) i prezentowaną na Wystawie Przemysłowej w Moskwie w 1959 roku oraz studium samochodu Zeta (1958). Pojazd ten był odpowiedzią na dyskutowaną wówczas ideę masowej produkcji niewielkiego samochodu rodzinnego w kooperacji między państwami bloku wschodniego. Auto o stylistyce odpowiadającej propozycji nadwozia dla Mikrusa, rozstawie osi wynoszącym 2,25 m i długości – 3,9 m miało być wyjątkowo niskie (1,28 m), co zapewniałoby niewielki opór powietrza aerodynamicznie ukształtowanej bryły nadwozia i ekonomiczne zużycie paliwa. Projektant zaplanował tylne umieszczenie silnika w układzie boxer i przedni bagażnik z dopasowanym do jego kształtu kompletem trzech walizek.