Brał aktywny udział w gromadzeniu broni, prowadził tajne nauczanie, dostarczał meldunki, kolportował tajną prasę, chronił żołnierzy AK przed wywózką na roboty przymusowe do Niemiec.

Okres najbardziej spektakularnych akcji, których uczestnikiem był także ks. Waląg, przypadł na okres od września 1944 roku, kiedy Obwód Lubaczów AK zaczął organizować Tadeusz Żelechowski ps. „Ring”, cichociemny. Doszło wtedy do wielu spektakularnych akcji, takich jak zamach na szefa Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego Mikołaja Haciuka, zamach na komendanta powiatowego MO Leona Bębna i jego doradcę z NKWD mjra Bałyszewa oraz odbicie z rąk UB Juliana Bistronia „Godziemby”, poprzedniego dowódcy Obwodu Lubaczów. Sztab obwodu stacjonował na plebanii u ks. Waląga i tam właśnie obmyślane były powyżej opisane operacje. W naradach musiał brać także udział „Góral”, już wówczas w stopniu kapitana.

Po wysiedleniu Polaków przez Ukraińców z części powiatu Lubaczów ks. Waląg uczestniczył w zgrupowaniu partyzanckim w Kuryłówce i walkach w miejscowości Łapajówka.

W okresie, gdy oddziały UPA rozpoczęły ludobójstwo Polaków w Małopolsce Wschodniej, organizował z bronią w ręku obronę wsi Łukawiec.