Miał być on według Manetona wyjątkowo okrutny i zginął pożarty przez krokodyla, kiedy w ataku szału wpadł do rzeki. Bogiem dynastycznym stało się miejscowe bóstwo o głowie barana, zwane Harsafes. Kilku królów z obu dynastii herakleopolitańskich dziewiątej i dziesiątej, znamy nieco lepiej dzięki temu, że zachowały się bardzo ważne dzieła literackiego z tego okresu: Nauka dla króla Merikare oraz Skargi mieszkańca oazy. Mamy też do dyspozycji kilka inskrypcji grobowych z księstw Południa, zwłaszcza z Teb i Sjut, możemy więć w pewnej mierze odtworzyć najbardziej istotne fakty z dziedziny polityki.
Najlepiej znani królowie herakleopoliańscy – Achtoes I, Achtoes II, Nebkaure, Achtoes III i Merikare – prowadzili niewątpliwie nadal walki w Delcie Nilu przeciw Azjatom i Libijczykom. Udało im się nawet odzyskać część wybrzeża i podjąć niezbędna dla gospodarki egipskiej kontakty handlowe z portem Byblos. Musieli jednak bić się z nomarchami tebańskimi, najpotężniejszymi z ich nominalnych wasali, pretendującymi najwyraźniej do zdobycia hegemonii.