Starożytność Reguły te rzadko były ściśle spełniane przez tragedie i komedie starożytne, nie były też explicite znane starożytnym dramaturgom. Najczęściej spełniają je tragedie Sofoklesa (np. Antygona, czy Król Edyp), najrzadziej tragedie Ajschylosa. Mają one źródło nie tyle w refleksji teoretycznej, ile w praktycznych potrzebach teatru starożytnego. Trzeba tu zwrócić uwagę na dwie kwestie – to, że w tragedii greckiej stale występował chór i to, że przedstawienia tragedii greckich zawsze rozpoczynały się o wschodzie słońca. Stała obecność chóru czyniłaby częste zmiany miejsca i akcji nierealistycznymi i dziwacznymi. To, że przedstawienia tragedii zawsze zaczynały się o tej samej porze powodowało, że dramaturdzy starożytni mogli dla wzmocnienia efektu dzieła czynić w jego treści wzmianki o porze dnia – powodowało to wrażenie zgodności akcji dramatu ze zjawiskami przyrody, dzięki czemu sama natura stawała się dekoracją teatralną, ale co jednocześnie nakładało na dramaturgów ograniczenia.
Pierwszym źródłem, które mówi o tych zasadach jest dopiero Poetyka Arystotelesa, w której filozof wprawdzie mówi o jedności akcji, ale o jedności czasu wspomina tylko krótko i mimochodem, a jedności miejsca nie wymienia wcale.
Zarys późniejszej koncepcji jedności czasu przedstawia piąty rozdział Poetyki (1444 b):