Każdego dnia akcji organizowano przejazdy wzdłuż ulicy Piotrkowskiej 130 pojazdów MPK, PKS i „Transbudu”, na których przymocowano transparenty z napisami, m.in.: „Głód doktryną socjalizmu”, „Naszym dzieciom jeść”, „Rząd rządzi, partia kieruje, naród głoduje”, „Stój Polaku, stój w kolejce aż ci z bólu pęknie serce”, „Głodni wszystkich krajów łączcie się”, „Jeśli chcecie obronić swoje dupy – dajcie mięsa, chleba, zupy”. Pojazdy z włączonymi światłami i sygnałami dźwiękowymi każdorazowo zatrzymywały się przed Urzędem Miasta, zaś z głośników zachęcano łódzkie kobiety pracy do przyjścia na marsz 30 lipca.

30 lipca o godz. 14:00 mieszkańcy zaczęli się gromadzić na Placu Katedralnym. Do zgromadzonych przemówili biskup Józef Rozwadowski oraz przewodniczący ZR Ziemi Łódzkiej Andrzej Słowik. Przemarsz wyruszył ok. godz. 15:50 ulicą Piotrkowską w stronę Placu Wolności. Maszerowały w nim głównie kobiety z dziećmi, co wg organizatorów miało podkreślić dramatyzm sytuacji oraz zminimalizować prawdopodobieństwo prowokacji ze strony służb. Protestujący nieśli transparenty z napisami, m.in.: „Nie dzielić Polski, dzielić chleb”, „Czy głodne dzieci to cel socjalizmu”, „Dzieci – przyszłość narodu – umrą z głodu”, „35 lat partyjnej władzy. Jesteśmy głodni, będziemy nadzy”, „Partia Lenina cytuje, a naród głoduje”.