Z początkiem 1920 w strukturach dywizji piechoty sformowano kolejne brygady artylerii. Z dużymi oporami szło organizowanie artylerii dla dywizji litewsko-białoruskich. W lipcu 1 Dywizja Litewsko-Białoruska posiadała tylko dwudywizjonowy, niepełny pułk artylerii polowej oraz niepełny dywizjon artylerii ciężkiej. W 2 DL-B sytuacja była jeszcze gorsza. Pod koniec lutego 1920 w kraju znajdowało się 2107 dział: w tym 1018 francuskich armat polowych 75 mm i 230 francuskich haubic 155 mm. Wykorzystanie 186 włoskich armat polowych ograniczały szczupłe zapasy amunicji. Latem 1920 sformowana została Brygada Artylerii Górskiej. Dywizja Ochotnicza posiadała tylko 201 pułk artylerii polowej, a obie brygady rezerwowe nie dysponowały organiczną artylerią.

Przy brygadach jazdy formowano dywizjony artylerii konnej. Początkowo utworzono pięć dwubateryjnych dywizjonów wyposażonych w działa włoskie. Ich dowódcami zostali: ppłk Leon Dunin-Wolski, mjr Edward Robakiewicz, kpt. Stefan Trzebiński, mjr Witold Kuczewski i kpt. Józef Klukowski. Naczelne Dowództwo Wojska Polskiego dysponowało też artylerią najcięższą. Latem 1920 zorganizowano Grupę Artylerii Najcięższej pod dowództwem gen. Ignacego Ledóchowskiego. Zarówno Grupa, jak i dywizjon artylerii najcięższej 4 Armii wzięły udział w operacji niemeńskiej.