W Nowym Jorku poznała też zespół The Beatles, a ich agent przedstawił im ją jako najlepszą dziewczynę w USA. Jednocześnie próbowała znaleźć sobie miejsce w środowisku artystycznym miasta, kolejny raz pisząc powieść. Po namowie fotografika Juliana Wassera w 1963 r. wzięła udział w jego sesji fotograficznej, w której grała w szachy z Marcelem Duchampem, będąc nagą.

Następne lata spędziła ponownie w Los Angeles. W latach 1960. była wraz z Earlem McGrathem jedną z najpopularniejszych osób w środowisku Hollywood, mając przemożny wpływ na jego życie. Babitz wypromowała wówczas klub Troubadour i restaurację Ports, czyniąc je najbardziej obleganymi i pożądanymi lokalami w mieście – bywali w nich m.in. Tom Waits, Francis Ford Coppola, Robert Redford i Warren Beatty. Była wówczas uznawana za jedną z pierwszych it-girls, które wyznaczają trendy, bywają i nadają ton. Jej kochankami byli m.in. Jim Morrison (była tytułową L.A. Woman z piosenki The Doors), Ed Ruscha, Steve Martin i Harrison Ford, a Earl McGrath powiedział o niej, że w życiu każdego mężczyzny w Hollywood od zawsze była jakaś Eve Babitz. Najczęściej zresztą to była Eve Babitz. Zaprojektowała również okładki albumów dla The Byrds, Buffalo Springfield i Lindy Ronstadt.