Dzieci księcia z poprzedniego małżeństwa oskarżyły ojca o bigamię. Ta była wówczas w Polsce karana. Na mezalians nie mogła zgodzić się rodzina, która zablokowała księciu fundusze. Para wyjechała do Francji, ale w 1938 z powodu presji społecznej i rodzinnej związek rozpadł się.
Judyta pozwała Radziwiłła, zarzucając niezrealizowane obietnice. Proces przerwał wybuch II wojny światowej. Wróciła do Drohobycza do syna i męża. Sowieci zabrali rodzinie cały majątek i zmusili do wyjazdu z miasta. Jeanette została śpiewaczką, występowała m.in. dla żołnierzy radzieckich. Kiedy w lipcu 1941 miasto zajęli Niemcy i utworzyli getto, rodzina musiała się do niego przenieść. Suchestowowie mieszkali przy ul. Garncarskiej 6a, w głównej części getta. Jednak, jako wykwalifikowana stenotypistka ze znakomitą znajomością języka niemieckiego, Judyta została sekretarką i tłumaczką dyrektora rafinerii Hoechtsmanna, z którym kiedyś współpracował jej mąż. Pracowała w Drohobyczu i we Lwowie. Była wówczas jedyną osobą utrzymującą rodzinę, mąż i syn chorowali. Beniamin Suchestow zmarł na raka gardła. Prawdopodobnie w końcowej fazie likwidacji getta w Drohobyczu, w 1943, Judyta wraz z synem trafiła do obozu koncentracyjnego w Płaszowie pod Krakowem (KL Plaszow). Przyjechali ostatnim transportem.