Po upadku Francji został ewakuowany do Wielkiej Brytanii, wstąpił do Polskich Sił Powietrznych i otrzymał numer służbowy RAF 782241. 26 czerwca 1940 roku trafił do Bazy Lotnictwa Polskiego w Blackpool, a 15 lipca został skierowany do 12 Operational Training Unit (OTU) w Benson. Po jego ukończeniu został w kwietniu 1941 roku przydzielony do 301 dywizjonu bombowego. W jego składzie wykonał ok. 20 lotów bojowych. 8 listopada wystartował do nalotu na Mannheim. Pilotował bombowiec Vickers Wellington (nr ser. Z1277, znaki GR-Z) z załogą: pilot Sgt Zygmunt Lenczewski, obserwator F/O Włodzimierz Kolanowski, radiooperator Sgt Albert Szczepanowski, strzelec Sgt Bolesław Wróblewski oraz strzelec Sgt Tadeusz Moryń. Z powodu uszkodzeń odniesionych nad celem ich samolot lądował awaryjnie w okolicach Maldegem. Załoga wyszła z lądowania bez szwanku, samolot dostał się w ręce Niemców i był później użytkowany przez Luftwaffe.
Po zakończeniu działań wojennych nie zdecydował się na powrót do komunistycznej Polski i pozostał na emigracji w Wielkiej Brytanii. Ukończył kurs kreślarski i pracował na kierowniczych stanowiskach w przemyśle, z żoną June mieszkał w Lincoln. Działał społecznie – był Przewodniczącym Zarządu Koła Stowarzyszenia Lotników Polskich w Lincoln.