W latach 1959–1965 na rozbudowę Wołomińskich Zakładów Szklarskich państwo przeznaczyło 140 mln zł. Dzięki temu uruchomiono oddziały produkcji i obróbki szkła laboratoryjnego oraz termosów, wprowadzono pełną automatyzację produkcji butelek. Dalsze inwestycje zakładów, noszących wówczas imię działacza PPR i AL Feliksa Paplińskiego, umożliwiły modernizację działu opakowań szklanych.
Najpomyślniejsza dla huty była dekada Gierka (1970-1980). Wówczas to uruchomiono automatyczną produkcję szklanek termoodpornych. Huta osiągnęła najwyższy w swej historii poziom produkcji. W 1978 r. zatrudniała 2200 pracowników. W pełni zautomatyzowany zakład A (dawna huta Vitrum) wytwarzał szkło opakowaniowe, natomiast zakład B z nową halą produkcyjną (dawna Praca) – szkło techniczne i laboratoryjne. 1 lipca 1980 r. uruchomiono w hucie linię produkcyjną na licencji japońskiej, produkującą szkło stołowe.
Nie było żadnych problemów ze zbytem, bowiem chłonny rynek ZSRR i państw RWPG kupował każdy towar. Huta była największym przedsiębiorstwem w Wołominie. Wybudowała dla swoich pracowników osiedle mieszkaniowe, ośrodki wczasowe, dom kultury oraz założyła orkiestrę dętą.