Przy wyborze nazwy Judenrat, twórcy ustawy mogli inspirować się instytucjami o tej samej nazwie funkcjonującymi w Świętym Cesarstwie Rzymskim w epoce średniowiecza (m.in. w Norymberdze).
Projekt spotkał się ze sprzeciwem różnych niemieckich instytucji i został przejściowo zarzucony. W gronie oponentów znalazło się m.in. kierownictwo SS, które obawiało się, że proponowane w ustawie rozwiązania zniechęcą Żydów do emigracji z Niemiec. Niemniej to właśnie z kręgów SS wyszła po kilku latach podobna koncepcja. Od 1937 roku wydział żydowski Sicherheitsdienst, którego pracownikiem był m.in. Adolf Eichmann, postulował bowiem utworzenie centralnego i ściśle kontrolowanego „zwierzchnictwa”, za pośrednictwem którego byłyby wdrażane nazistowskie zarządzenia względem Żydów. Pierwszą tego typu instytucją był powołany po Anschlussie Austrii (1938) (Zentralstelle für jüdische Auswanderung in Wien). Z punktu widzenia nazistów jego działalność okazała się sukcesem, gdyż w ciągu zaledwie sześciu miesięcy zdołano zmusić do emigracji około 50 tys. austriackich Żydów. W rezultacie model ten zaczął być kopiowany.