Król odrzucił prośby wysłanników o zaprzestaniu działań wojennych.

Król Hiszpanii Filip II Habsburg, po otrzymaniu wieści o zwycięstwie Henryka pod Ivry, nakazał Aleksandrowi Farnese (księciu Parmy i namiestnikowi Niderlandów) przeprowadzenie inwazji na Francję na czele silnej armii. Książę zaatakował Francję z 14 tys. hiszpańskich weteranów. 23 sierpnia w Meaux dołączył do niego Mayanne z 10 tys. piechoty i 2000 jazdy. Armia Henryka IV była porównywalna liczebnie. Król ściągnął wszystkie wojska stacjonujące na zachód i wschód od Paryża i zajął pozycję pod Chelles z 7000 jazdy i 20 tys. piechoty. Farnese nie dał się wciągnąć w walkę. Przez pięć dni, kiedy dwie armie stały naprzeciw siebie, hiszpański oddział przekradł się przez Marnę i z zaskoczenia wziął Lagny, odblokowując jedną z dróg zaopatrzeniowych do Paryża. 9 września oddział piechoty pod Châtillonem spróbował wkroczyć do stolicy, wspinając się po murach, ale uniemożliwił mu to oddział uzbrojonych jezuitów. Była to ostatnia próba zajęcia miasta przez Henryka IV, który był w drodze do Saint-Denis.