Ostatecznie żaden żołnierz 81. Jednostki Garnizonowej nie został postawiony w stan oskarżenia w związku ze zbrodniami na Matupi. Australijczycy nie zdołali także ustalić tożsamości lekarzy, którzy testowali trucizny na alianckich jeńcach.
W czerwcu i lipcu 1950 roku członkowie Komisji Grobów Wojennych Imperium Brytyjskiego ponownie przeszukali Matupi i odnaleźli pięć grobów, które kryły zwłoki 28 ofiar – piętnastu australijskich lotników, dwunastu amerykańskich lotników i jednego australijskiego cywila. Wszystkie nosiły ślady egzekucji przez ścięcie lub rozstrzelanie. Ustalono, że wśród zamordowanych znajdowało się m.in. dziewięciu członków załogi australijskiej łodzi latającej PBY Catalina o numerze seryjnym A24-18, dotąd uznawanych za zaginionych.
Na wieść o tym odkryciu minister lotnictwa Thomas White zaproponował w październiku 1950 roku, aby aresztować i postawić przed sądem osoby podejrzewane o udział w tych egzekucjach. Rząd Australii postanowił jednak utrzymać w mocy swą decyzję z sierpnia 1949 roku o zaprzestaniu ścigania japońskich zbrodniarzy wojennych.