Kontekst 24 lutego 2022, pierwszego dnia rosyjskiej inwazji na Ukrainę, o wczesnych godzinach popołudniowych, położona na ukraińskich wodach terytorialnych Wyspa Wężowa została zaatakowana przez rosyjskie okręty marynarki wojennej. Krążownik rakietowy „Moskwa” oraz okręt patrolowy „Wasilij Bykow” ze wsparciem śmigłowców szturmowych ostrzeliwały wyspę z dział pokładowych.

Kiedy rosyjski okręt wojenny ujawnił się i Rosjanie zażądali, by ukraińscy żołnierze stacjonujący na wyspie poddali się, ich odpowiedzią było „Rosyjski okręcie wojenny, idź w chuj!”. Nagranie z wymiany zdań zostało po raz pierwszy udostępnione przez ukraińskiego urzędnika rządowego Antona Heraszczenkę, a następnie rozpowszechnione przez „Ukraińską prawdę” i powielane w mediach również poza Ukrainą, między innymi w Polsce oraz przez międzynarodowe agencje prasowe.

Autor tej wypowiedzi, oficer straży granicznej Bogdan Hockij, został wzięty do niewoli przez Rosjan, a po niemalże trzech miesiącach odzyskał wolność w wyniku wymiany jeńców. Wcześniej wypowiedzenie frazy przypisywano oficerowi , który także został wzięty do niewoli przez Rosjan, a wolność odzyskał po prawie miesiącu niewoli.