Za prekursora właściwej etnofikcji uważany jest Jean Rouch, francuski antropolog i twórca filmowy. Rouch w połowie lat 50. XX wieku zaczął eksperymentować podczas swoich prac terenowych na terenie Sahelu. Antropolog poprosił informatorów o odegranie doświadczeń ze swojego życia w improwizowanych filmach.
Rouch zauważył wpływ twórcy na wydarzenia, które uwiecznia. Według niego kamera nie oddawała rzeczywistego obrazu. Nagrywani ludzie zwracają na nią uwagę i ich zachowania są nią skażone. Oddanie obiektywnego obrazu rzeczywistości jest niemożliwe w praktyce. Było to odejście od zasad wystosowanych wcześniej dla filmu etnograficznego przez Marcela Griaule.
Na Jeana Roucha wpływ miały poprzednie hybrydy fikcji i dokumentu, w tym Roberta Flaherty’ego, którego etnolog opisuje jako jego „totemicznego przodka”. Od poprzedników oddzielało go położenie nacisku w jego pracach na raczej etnograficzne doświadczenie i badanie zamiast na pokazanie „czegoś egzotycznego” oraz umiejscowienie aktorów i ich przeżycia w centrum procesu twórczego.