W wieku dwóch lat był w stanie wyrecytować Psalm 23 Starego Testamentu i wymawiać 25 pytań wraz z odpowiedziami z nieokreślonego bliżej katechizmu prezbiteriańskiego. Chłopca bardzo interesowały rymy. Odpowiedzi na pytania udzielał jednym słowem, zwykle „tak” lub „nie”. W tym wieku bardzo zainteresował się obracaniem klocków, patelniami i innymi okrągłymi przedmiotami, wykazywał zaś niechęć do trójkołowców i huśtawek. Początkowo nie interesował się zjeżdzalniami, jednakże zaczynał się na nich bawić, gdy zostawał sam. Uwidaczniał echolalię oraz problemy z zapamiętywaniem zaimków, z tego powodu często używał „ty” w odniesieniu do siebie i „ja” w odniesieniu do osoby, z którą rozmawiał. Jego nietypowe zachowanie obrazuje sytuacja mająca miejsce podczas Bożego Narodzenia: wchodząc do pokoju, od razu podszedł do zabawek, ignorując wszystkich innych w pokoju, w tym inne dzieci i mężczyznę odgrywającego postać Świętego Mikołaja, którego wynajął ojciec. Jego matka miała trudności ze zmuszeniem go, by Donald w ogóle na nią spojrzał.