W kolejnych miesiącach pływał w konwojach, m.in. między wybrzeżem Chin a Wyspami Japońskimi oraz na Wyspy Riukiu i Malaje.

19 września 1943 roku tajfun uderzył w konwój nr 192, w którego składzie „Tango Maru” płynął z Moji na Wyspy Riukiu. W konsekwencji „Tango Maru” wraz z czterema innymi statkami osiadł na mieliźnie w pobliżu wyspy Amami Ōshima.

Zatopienie 24 lutego 1944 roku w porcie w Surabai na „Tango Maru” zaokrętowano około 3,5 tys. osób. Byli to w większości robotnicy przymusowi (Rōmusha) pochodzący z Jawy. Obok nich na statku znalazło się kilkuset jeńców wojennych. Prawdopodobnie byli to Indonezyjczycy – żołnierze holenderskich wojsk kolonialnych.

Jeszcze tego samego popołudnia „Tango Maru” wyruszył w rejs. Towarzyszył mu statek „Ryūsei Maru”, którym podróżowało około 6,6 tys. japońskich żołnierzy. Eskortę tego niewielkiego konwoju stanowiły trałowce W-8 i W-11 oraz pomocniczy ścigacz okrętów podwodnych „Takunan Maru nr 5”. Celem rejsu był Ambon.

Dzięki złamaniu japońskich szyfrów amerykański wywiad radiowy był w stanie śledzić ruchy konwoju.