Następnie, na początku drugiego konkursu, opiekun kijowskiego okręgu oświatowego skierował list do ówczesnego gubernatora-generała kijowskiego Dmitrija Trepowa, w którym wyraził wątpliwości co do możliwości zbudowania pomnika ukraińskiego poety w pobliżu „rosyjskiej szkoły rządowej”. Zamiast tego urzędnik wyraził chęć postawienia w tym miejscu pomnika „jednej z historycznych postaci Rosji”. Pomysł szybko podchwyciły prorosyjskie organizacje pozarządowe, a Rosyjski Klub Nacjonalistów wprost zaproponował postawienie pomnika księżnej Olgi. Kijowska Duma Miejska wkrótce wydała zgodę, ogłaszając, że na placu stanie pomnik księżnej. W związku z tym postanowiono wygospodarować miejsce na pomnik Tarasa Szewczenki na Placu Karawajewskim (obecnie Plac Lwa Tołstoja).

Takie działania Rady wywołały falę nieporozumień i oburzenia wśród ukraińskiej społeczności miasta, ponieważ po pierwsze Plac Karawajewski był wówczas nieporządnym i zagraconym zakątkiem śródmieścia, a po drugie był położony w ówczesnej dzielnicy żydowskiej.