Następnego dnia major zostaje znaleziony martwy w swoim pokoju. Obecny na miejscu doktor Graham stwierdza, że staruszek umarł na skutek nadużywanego alkoholu oraz nadciśnienia krwi, zwłaszcza, że wśród jego rzeczy znaleziono fiolkę z lekami na tę właśnie przypadłość. Nikt na wyspie nie widzi nic podejrzanego w śmierci majora, jednak podejrzliwa panna Marple sądzi, że Palgrave został zamordowany, a morderca z fotografii jest obecny na wyspie i chciał w ten sposób uniknąć ujawnienia. Na dodatek jest przekonana, że major nigdy nie wspominał jej o kłopotach ze zbyt wysokim ciśnieniem.

Niedługo później Victoria, rozplotkowana pokojówka ze Złotej Palmy, rozgłasza, że kiedy jakiś czas wcześniej sprzątała pokój majora, nie zauważyła w nim tabletek na nadciśnienie. Pozwala to przypuszczać, że ktoś specjalnie podrzucił fiolkę dla zachowania pozorów. Victoria wyraźnie wie więcej na temat całej sprawy, jednak następnego wieczoru zostaje znaleziona zasztyletowana w przyhotelowym ogrodzie.