Popularnością cieszyły się takie miasta jak Newi’ot, Di Zahaw (obecnie Dahab) oraz Szarm el-Szejk z Ofirą. Na półwyspie prowadzono także prace archeologiczne.

Osadnictwo na Synaju nie miało charakteru ideologicznego, jak w przypadku Zachodniego Brzegu czy Strefy Gazy. Izraelska okupacja Synaju przedstawiana jest jako szkodliwa dla Beduinów. Dochodziło do wypędzania lub relokowania społeczności beduińskich. Część z nich znalazła zatrudnienie w sektorze turystycznym lub na plantacjach. Są również opinie, które przedstawiają zmiany, jakie zaszły w trakcie izraelskich rządów na półwyspie, za pozytywne dla Beduinów (w kwestiach dostępu do żywności, pracy czy opieki zdrowotnej).

Wśród osadników dominowali Żydzi, którzy przybyli ze Stanów Zjednoczonych i ZSRR.

Elisza Efrat zaznacza, że ze względu na warunki atmosferyczne panujące na Synaju, wiele osiedli nie charakteryzowało się zaawansowanym rozwojem. Pomimo to, w rozbudowę oraz rozwój Di Zahaw, Newi’ot, Jamit i Ofirę zaangażowano wiele środków finansowych.